Ora et Labora Duszpasterstwo Ludzi Pracujących
  • Strona główna
  • O nas
    • Duszpasterstwo
  • Aktualnosci
    • Spotkania zoom Sakrament Pokuty
    • Przelamywanie barier
  • Czytelnia
    • Slowo na niedziele 2024/25
    • Slowo na niedziele 2019-2024
    • Wartosciowa polka
  • Kontakt

III niedziela Wielkiego Postu, rok A
8 marca 2026

Ewangelia (J 4, 5-42)

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny.
Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności.
Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?» Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem.
Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej».
Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?»
W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu».
Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać».
A On jej odpowiedział: «Idź, zawołaj swego męża i wróć tutaj!»
A kobieta odrzekła Mu na to: «Nie mam męża». Rzekł do niej Jezus: «Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To powiedziałaś zgodnie z prawdą».
Rzekła do Niego kobieta: «Panie, widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga».
Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie».
Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko».
Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię».
Na to przyszli Jego uczniowie i dziwili się, że rozmawiał z kobietą. Żaden jednak nie powiedział: «Czego od niej chcesz? – lub: Czemu z nią rozmawiasz?» Kobieta zaś zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I mówiła ludziom: «Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?» Wyszli z miasta i szli do Niego.
Tymczasem prosili Go uczniowie, mówiąc: «Rabbi, jedz!» On im rzekł: «Ja mam do jedzenia pokarm, o którym wy nie wiecie». Mówili więc uczniowie między sobą: «Czyż Mu kto przyniósł coś do zjedzenia?»
Powiedział im Jezus: «Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło. Czyż nie mówicie: „Jeszcze cztery miesiące, a nadejdą żniwa?” Oto powiadam wam: Podnieście oczy i popatrzcie na pola, jak się bielą na żniwo. Żniwiarz otrzymuje już zapłatę i zbiera plon na życie wieczne, tak iż siewca cieszy się razem ze żniwiarzem. Tu bowiem okazuje się prawdziwym powiedzenie: Jeden sieje, a drugi zbiera. Ja was wysłałem, abyście żęli to, nad czym wy się nie natrudziliście. Inni się natrudzili, a wy w ich trud weszliście».
Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety świadczącej: «Powiedział mi wszystko, co uczyniłam».
Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».

Porzucony dzban

(Wj 17, 3-7) (Rz 5, 1-2. 5-8) (J 4, 5-42)
 
Było południe, czyli godzina szósta. Zmęczony drogą Jezus siedział sobie przy źródle, była tam studnia Jakubowa, a On miał pragnienie, lecz nie miał czerpaka. Jego uczniowie udali się do samarytańskiego miasteczka zwanego Sychar, aby zakupić żywność. I nagle, przy studni, pojawiła się samotna kobieta, Samarytanka, która przyszła, aby zaczerpnąć wodę. W tych tak zwyczajnych okolicznościach doszło do niezwyczajnego spotkania,  które swą głębią inspiruje wielu szukających prawdy o człowieku.

Spotkało się dwoje ludzi, z zupełnie różnych światów, których łączyło jedno wspólne pragnienie, takie zwyczajne, takie ludzkie, zaostrzone południową spiekotą – pragnienie wody. Zarówno On – Jezus, jak i ona – Samarytanka, mieli jeszcze drugie pragnienie, ale te były już zupełnie różne. Mimo przepaści, jakie ich dzieliły, które w tamtej rzeczywistości były szczególnie głębokie On – mężczyzna i Żyd, ona kobieta i Samarytanka, On – Święty, ona – grzesznica, oboje jednak byli otwarci na dialog. On, wcielony Bóg, pragnie przekazać tym wszystkim, którzy tylko na to się otworzą, swój skarb największy – wodę życia, a jest nią miłość. Ona, przez poplątane swoje życie wykrzyczała, że tak naprawdę szuka miłości, miłości, która nadałaby jej życiu sens. Samarytanka okazała się  niezwykle inteligentną kobietą o dużej wiedzy religijnej i jeszcze większej znajomości męskiej psychiki. Doświadczyła teraz, przy studni Jakubowej,  nie tylko nadzwyczajnej osobowości Jezusa, nie tylko Jego wszechwiedzy, ale przede wszystkim Jego czystej, bezinteresownej miłości. Właśnie taka kobieta jak ona, z takim doświadczeniem życiowym, mogła to najlepiej docenić. Kiedy Jezus objawił jej, że jest Mesjaszem, Tym na którego czekają zarówno Żydzi, jak i Samarytanie, ona nie dyskutowała. Nie wchodziła w teologiczne rozważania,  ona myślała sercem. To, co Jezus jej powiedział, przyjęła całą sobą: zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I mówiła ludziom: Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?

Przemiana, jaka się dokonała w kobiecie z Samarii po spotkaniu z Jezusem, była gigantyczna. Ta, którą grzeszne życie zepchnęło na obrzeża społeczności, napełniona teraz Bożą miłością, odzyskała życie. To właśnie Jezus stał się dla niej źródłem wody żywej. Jej życie nagle nabrało sensu. Jej niespokojne serce zostało nie tylko uzdrowione  i napełnione ogromnym potencjałem miłości.  Wybiegła ze swego ukrycia i stała się misjonarką Jezusa Mesjasza  i to pośród tych, przed którymi do tej pory się chowała. Trzeba przyznać, że nikt nie był w stanie tak szeroko otworzyć drzwi Samarytan na Jezusa i Jego uczniów, jak ta przemieniona miłością kobieta. To było pierwsze przełamanie barier, a zaproszony Jezus dokonał reszty. Nawróceni mówili do kobiety: Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata.

To doświadczenie spotkania z Samarytanką było niewątpliwie twardą szkołą dla uczniów Jezusa, których zdumienie było bezgraniczne. Jakże głęboko zapadło to św. Janowi, dzięki któremu mamy ten szczegółowy raport spod Jakubowej studni, a który sam doświadczył miłości Jezusa. To on kładł swoją głowę na piersi Jezusa, to on był świadkiem przebicia włócznią Jezusowego serca. To on wszedł w pusty grób zmartwychwstałego Pana, doświadczył spotkań z Nim i Jego wniebowstąpienia. Obdarzony Duchem Świętym i obecnością Maryi Matki Jezusa, niestrudzenie głosi Ewangelię Miłości, i czyni to tak, jak czyniła to Samarytanka – z entuzjazmem.

Stawiam sobie dzisiaj twarde pytanie: czy ja porzuciłem już dzban mojej ludzkiej troski, a napełniony wodą życia, sam biegnę do jej Źródła i z entuzjazmem prowadzę innych.
 
​Ks. Lucjan Bielas
 
 

Proudly powered by Weebly
  • Strona główna
  • O nas
    • Duszpasterstwo
  • Aktualnosci
    • Spotkania zoom Sakrament Pokuty
    • Przelamywanie barier
  • Czytelnia
    • Slowo na niedziele 2024/25
    • Slowo na niedziele 2019-2024
    • Wartosciowa polka
  • Kontakt