Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
17 maja 2026
Ewangelia (Mt 28, 16-20)
Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam, gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».
Dwa wniebowstąpienia, ale tylko jedno prawdziwe
(Dz 1, 1-11; Ef 1, 17-23; Mt 28, 16-20)
Cesarz Oktawian August zmarł w Noli 19 sierpnia 14 r. n.e., a już 17 września tegoż roku został ogłoszony przez senat jako divus Augustus i włączony do grona bogów państwowych. Wtedy to, jak zaświadcza poczciwy Swetoniusz, jeden z senatorów, Numeriusz Attikus, pod przysięgą zeznał, że widział wniebowstępującego Augusta.
16 lat później w palestyńskiej Jerozolimie, przed rzymskim prefektem Judei stanął Jezus Chrystus. Skazany przez żydowski Sanhedryn za bluźnierstwo, teraz przed władzą rzymskiego okupanta jest oskarżony o wichrzycielstwo polityczne o to, że uważa się za króla. Do historii świata przeszedł dialog sędziego z Oskarżonym: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? Jezus odpowiedział: Czy mówisz to sam z siebie, czy też inni ci to o Mnie powiedzieli? Piłat odpowiedział: „Czy ja jestem Żydem? Twój naród i arcykapłani wydali mi ciebie. Co uczyniłeś?” Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby było, mój lud walczyłby, aby mnie nie wydano Żydom. Ale moje królestwo nie jest z tego świata”. Piłat powiedział do Niego: „A więc jesteś królem?” Jezus odpowiedział: „Mówisz, że jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18,33-37).
Jezus został skazany na ukrzyżowanie, a trzeciego dnia zmartwychwstał i spotykał się ze swoimi uczniami w swym uwielbionym ciele, można rzec w „namacalnym” dowodzie pozaziemskiej rzeczywistości. Spotykał się z tymi, którzy Go pokochali i w Niego uwierzyli, aby na nich budować swoje królestwo, królestwo na tym świecie, ale nie z tego świata.
Dzisiaj jesteśmy, dzięki św. Łukaszowi, uczestnikami ostatniego ukazania się uczniom zmartwychwstałego Jezusa na Górze Oliwnej, podczas którego wstąpił do Nieba. Jestem wdzięczny Bogu, że znalazłem się w tym gronie pierwotnego Kościoła, że zostałem ochrzczony Duchem Świętym, że mam misję bycia świadkiem Jezusa.
Dziękuję Jezusowi za ustanowienie Eucharystii. Podczas przeistoczenia uobecnia się całe Jego dzieło zbawcze, również Jego śmierć, Jego zmartwychwstanie i Jego wniebowstąpienie. Podczas każdej Mszy św. z wiarą wpatruję się we wstępującego do Nieba Chrystusa, przyjmuję misję, jaką mi daje i oczekuję Jego powtórnego przyjścia. Przyjmując Jezusa pod postacią chleba i wina mam już w sobie klucz do mieszkania, które przygotował mi w Niebie. Proszę w każdej Mszy świętej o dary Ducha Świętego. Bez Jego pomocy nie mogę się kreatywnie zmierzyć ze światem, który mnie otacza. Nie mogą dać świadectwa takiego, jakiego oczekuje ode mnie Ten, który mnie wybrał i Ten, który mnie posłał.
Dziękuję Jezusowi za to, że po każdej Mszy świętej mogę wrócić inny do mojej codzienności, którą rządzą po swojemu, następcy Oktawiana Augusta i ich słudzy. Wielu z nich jest przekonanych, że mają prawo do wszystkiego, nawet do zmiany bożych przykazań. Wielu z nich patrzy na Chrystusa tak, jak patrzył Piłat i mówią: Oto człowiek. Gdyby spojrzeli w historię Imperium Rzymskiego i historię innych mocarstw, po których nie ma już śladu i spojrzeli uczciwie na Kościół Chrystusowy, zobaczyliby boskość Tego, który go założył, i który nieustannie nim zarządza.
Choć napięcia między królestwami tego świata a królestwem Chrystusowym są wielkie na wszystkich możliwych płaszczyznach, to jednak ostateczny wynik jest znany. Widać, jak Bóg nieustannie wpisuje go w historię tego świata. Królestwa tego świata upadają, królestwo Chrystusowe trwa i ciągle się rozwija. O tym ostatecznym wyniku powiedział sam Jezus przed Sanhedrynem, potwierdzając swą mesjańską godność, a sędziów doprowadzając do szału: zobaczycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Mocy i przychodzącego z obłokami nieba (Mk 14, 62).
Jezu, jeszcze raz dziękuję za ustanowienie Eucharystii i jeszcze raz proszę – Panie, przymnóż mi wiary!
Ks. Lucjan Bielas
Cesarz Oktawian August zmarł w Noli 19 sierpnia 14 r. n.e., a już 17 września tegoż roku został ogłoszony przez senat jako divus Augustus i włączony do grona bogów państwowych. Wtedy to, jak zaświadcza poczciwy Swetoniusz, jeden z senatorów, Numeriusz Attikus, pod przysięgą zeznał, że widział wniebowstępującego Augusta.
16 lat później w palestyńskiej Jerozolimie, przed rzymskim prefektem Judei stanął Jezus Chrystus. Skazany przez żydowski Sanhedryn za bluźnierstwo, teraz przed władzą rzymskiego okupanta jest oskarżony o wichrzycielstwo polityczne o to, że uważa się za króla. Do historii świata przeszedł dialog sędziego z Oskarżonym: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? Jezus odpowiedział: Czy mówisz to sam z siebie, czy też inni ci to o Mnie powiedzieli? Piłat odpowiedział: „Czy ja jestem Żydem? Twój naród i arcykapłani wydali mi ciebie. Co uczyniłeś?” Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby było, mój lud walczyłby, aby mnie nie wydano Żydom. Ale moje królestwo nie jest z tego świata”. Piłat powiedział do Niego: „A więc jesteś królem?” Jezus odpowiedział: „Mówisz, że jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18,33-37).
Jezus został skazany na ukrzyżowanie, a trzeciego dnia zmartwychwstał i spotykał się ze swoimi uczniami w swym uwielbionym ciele, można rzec w „namacalnym” dowodzie pozaziemskiej rzeczywistości. Spotykał się z tymi, którzy Go pokochali i w Niego uwierzyli, aby na nich budować swoje królestwo, królestwo na tym świecie, ale nie z tego świata.
Dzisiaj jesteśmy, dzięki św. Łukaszowi, uczestnikami ostatniego ukazania się uczniom zmartwychwstałego Jezusa na Górze Oliwnej, podczas którego wstąpił do Nieba. Jestem wdzięczny Bogu, że znalazłem się w tym gronie pierwotnego Kościoła, że zostałem ochrzczony Duchem Świętym, że mam misję bycia świadkiem Jezusa.
Dziękuję Jezusowi za ustanowienie Eucharystii. Podczas przeistoczenia uobecnia się całe Jego dzieło zbawcze, również Jego śmierć, Jego zmartwychwstanie i Jego wniebowstąpienie. Podczas każdej Mszy św. z wiarą wpatruję się we wstępującego do Nieba Chrystusa, przyjmuję misję, jaką mi daje i oczekuję Jego powtórnego przyjścia. Przyjmując Jezusa pod postacią chleba i wina mam już w sobie klucz do mieszkania, które przygotował mi w Niebie. Proszę w każdej Mszy świętej o dary Ducha Świętego. Bez Jego pomocy nie mogę się kreatywnie zmierzyć ze światem, który mnie otacza. Nie mogą dać świadectwa takiego, jakiego oczekuje ode mnie Ten, który mnie wybrał i Ten, który mnie posłał.
Dziękuję Jezusowi za to, że po każdej Mszy świętej mogę wrócić inny do mojej codzienności, którą rządzą po swojemu, następcy Oktawiana Augusta i ich słudzy. Wielu z nich jest przekonanych, że mają prawo do wszystkiego, nawet do zmiany bożych przykazań. Wielu z nich patrzy na Chrystusa tak, jak patrzył Piłat i mówią: Oto człowiek. Gdyby spojrzeli w historię Imperium Rzymskiego i historię innych mocarstw, po których nie ma już śladu i spojrzeli uczciwie na Kościół Chrystusowy, zobaczyliby boskość Tego, który go założył, i który nieustannie nim zarządza.
Choć napięcia między królestwami tego świata a królestwem Chrystusowym są wielkie na wszystkich możliwych płaszczyznach, to jednak ostateczny wynik jest znany. Widać, jak Bóg nieustannie wpisuje go w historię tego świata. Królestwa tego świata upadają, królestwo Chrystusowe trwa i ciągle się rozwija. O tym ostatecznym wyniku powiedział sam Jezus przed Sanhedrynem, potwierdzając swą mesjańską godność, a sędziów doprowadzając do szału: zobaczycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Mocy i przychodzącego z obłokami nieba (Mk 14, 62).
Jezu, jeszcze raz dziękuję za ustanowienie Eucharystii i jeszcze raz proszę – Panie, przymnóż mi wiary!
Ks. Lucjan Bielas