Ora et Labora Duszpasterstwo Ludzi Pracujących
  • Strona główna
  • O nas
    • Duszpasterstwo
  • Aktualnosci
    • Spotkania zoom Sakrament Pokuty
    • Przelamywanie barier
  • Czytelnia
    • Slowo na niedziele 2024/25
    • Slowo na niedziele 2019-2024
    • Wartosciowa polka
  • Kontakt

XII Niedziela zwykła, rok C
22 czerwca 2025

Ewangelia (Łk 9,18-24)

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?»
Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał».
Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego».
Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».
Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».

Najważniejszy egzamin w naszym życiu

(Za 12,10-11;13,1; Ga 3,26-29; Łk 9,18-24)
 
Ten dialog Jezusa z Jego uczniami jest absolutnie ponadczasowy. To swoistego rodzaju egzamin, który każdy uczeń musi przejść, aby zostać przy Mistrzu do końca.

Pytanie pierwsze: Za kogo uważają Mnie tłumy?
Trzeba wiedzieć, w jakim środowisku żyję jako uczeń Chrystusa. Trzeba znać różne opinie ludzi na Jego temat i różne ich reakcje na Jego działalność. Nie jest to zwykła ciekawość, to uświadomienie sobie jakości pola, na którym trzeba siać Jego słowo i głosić prawdę o Nim.

Pytanie drugie: A wy, za kogo Mnie uważacie?
Jest ono skierowane do każdego, który mieni się być uczniem Jezusa. Jest to weryfikacja samodzielnego myślenia, odporności na trendy tłumu, a przede wszystkim otwartości na światło Ducha Świętego. Bez tego uczeń nie jest w możności udzielić prawidłowiej odpowiedzi. Odpowiedź, jaką dał Jezusowi św. Piotr: Za  Mesjasza Bożego, jest  jedyną prawidłową i kwalifikuje do dalszego etapu egzaminu. Mogę sobie tutaj postawić pytanie – czy jest to też odpowiedź mojego serca?

Część trzecia egzaminu jest znacznie trudniejsza. Weryfikuje ona wiedzę ucznia o Mesjaszu i skłania do rezygnacji z własnych wyobrażeń o Nim. Jezus zapowiada w tej części egzaminu swoją przyszłość: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Mesjasz jest Bogiem, który w swej wszechmocy stał się człowiekiem we wszystkim, co ludzkie. Będąc Bogiem, poddał się ludzkiemu – musi, nic ze swej Boskości nie tracąc. Dlatego Jezus i tylko Jezus mógł zapowiedzieć swoje  – zmartwychwstanie. Ta prawda przekracza ludzkie myślenie i ludzką logikę. Ta pokora umysłu wprowadza nas w następny etap.

Czwarta część najtrudniejsza – egzamin życiowy ucznia Jezusowego: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.
Ta część egzaminu rozciąga się na całe życie ucznia.
Jezus każe uczniowi naśladować Siebie i co najważniejsze – nie zostawia go samego.
Po pierwsze uczeń powinien – zaprzeć się samego siebie, czyli wiedząc, kim jest Jezus i będąc otwartym na Jego pomoc wraz z Nim poznać wolę Ojca Niebieskiego i pragnąć ją wypełnić. Wyzwala to w uczniu rezygnację z ludzkich aspiracji, kopiowania wzorców tego świata, hołdowania jego  atrakcjom i budowania własnych wizji życia, osadzonych na porównywaniu się z innymi i ludzkiej konkurencji. Rozeznanie misji swojego życia jest to rozeznanie swojego krzyża. Jezus za swoją misję, za swój krzyż, jest gotów oddać swoje życie. Jego uczeń powinien mieć taką samą dyspozycję. Ignoruje śmierć, bo wie, że za nią jest zmartwychwstanie z Chrystusem. Znakomicie oddał tę prawdę św. Paweł, który swój egzamin zdał celująco: Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie (Ga 2,20).
​

Zdaję sobie sprawę, że mówię teraz o wąskiej elicie wyznawców Chrystusa. Choć opisany egzamin wygląda na mocno skomplikowany, to tak naprawdę sprowadza się on po prostu do poznania Chrystusa i pokochania Go ponad wszystko i ponad wszystkich. Wtedy to stajemy się wraz z Nim prawdziwym pokarmem dla pozornie sytego, lecz nieubłaganie przemijającego świata.
 
​Ks. Lucjan Bielas
 
 
 
 
 



 
 

Proudly powered by Weebly
  • Strona główna
  • O nas
    • Duszpasterstwo
  • Aktualnosci
    • Spotkania zoom Sakrament Pokuty
    • Przelamywanie barier
  • Czytelnia
    • Slowo na niedziele 2024/25
    • Slowo na niedziele 2019-2024
    • Wartosciowa polka
  • Kontakt